Blog > Komentarze do wpisu

Pikinik w Berlinie

... czyli jak spędzać lato. Pisałam już o tym, że lato należy spędzać w Berlinie, a nie wyjeżdżać gdzieś za granicę z całymi tłumami tych, którzy myślą, że czasy stoją w miejscu i wakacje wciąż jeszcze są latem. Latem najprzyjemniej jest we własnym mieście, bo znasz tu wszystkie kąty i wiesz, gdzie i jak bronić się przed upałami. A na wakacje wyjeżdża się wiosną i jesienią oraz - oczywiście - jak ktoś jeździ na nartach - to i zimą. Choć od zeszłego roku mamy w Berlinie świetne miejsce do jazdy na biegówkach... Ale o tym zimą. Na razie (nareszcie) jest lato i, oprócz wylegiwania się na balkonach i zbierania poziomek w ogródkach, w celach towarzyskich udajemy się na piknik. Uwaga - nie na grilla, grill się spauperyzował - na prawdziwy piknik. Najlepiej taki z koszem piknikowym (są nawet miejsca, gdzie kosz można wypożyczyć). 

Zrobiliśmy dziś sobie piknik na placu zabaw nad Szprewą. Za plecami mieliśmy synagogę, przed nosem, ale po drugiej stronie rzeki - Wyspę Muzeów. Trzecią ścianę tworzył ustawiony na dachu starego bunkra kompleks dziwnych budynków - zaplecze teatru ulicznego z zawieszonym w powietrzu kryształowym żyrandolem i wiejską chałupę przeniesioną żywcem z granicy polsko-ukraińskiej. I wreszcie z czwartej strony - basen dla dzieci. Do najbliższej stacji kolejki 5 minut, sam środek miasta, zaraz za rogiem tłumy turystów, a my tu jak w raju - do wyboru na trawie lub na piasku, pod drzewem lub w słońcu. Mnóstwo jedzenia, plac zabaw dla dzieci pod nosem, wszystko otoczone płotem, żeby dzieci nie uciekły, a naokoło park.

märchenhütte

Przygotowałam na tę okoliczność dwie potrawy, mające wypełnić życzenie Zony Oburzonej - tartę i kanapki.
Tarta z porami i ogórkami miała wyglądać jak piłka - moi przyjaciele, ludzie kochani, gromko zakrzyknęli, iż oczywiście wygląda, ale niestety muszę uczciwie przyznać, że do "Tanga 12" jej daleko. No cóż, niektórym brak talentów plastycznych i nic się na to nie poradzi.

piknik nad Szprewą

Natomiast kanapki z bryndzą zostały udekorowane tak, że w zależności od kompozycji mogły służyć jako flaga polska lub rosyjska.

piknik nad Szprewą piknik nad Szprewą

Letnia tarta wyszła przepyszna, podam więc przepis, bo wprawdzie tarta już u nas bywała, ale nadzienia z porów i ogórków jeszcze nie było.

Zanim jednak opiszę jak się robi tartę ze świeżymi ogórkami, podzielę się pewnym odkryciem - otóż ciasto na tarty, placki i mazurki należy piec wysypując formę grochem. Grochu nigdy pod ręką nie miałam, a żadne zastępstwa, jakieś kasze i soczewice, nie zdawały egzaminu. A dziś wymyśliłam, ach, wymyśliłam, sama, osobiście, głową własną...

łyżki zamiast grochu

Tam pod spodem piekło się ciasto przez 8 minut, potem piekło się jeszcze 2 minuty bez sztućców i folii, i jeszcze kolejne dwie minuty posmarowane musztardą. Potem położyłam na nim warstwę plastrów oscypka, dwa duże pory pokrojone w plasterki, uduszone w oliwie i rosołku oraz - osobno - obrane i pokrojone świeże ogórki (ćwierć kilo), też uduszone w oliwie i doprawione koperkiem.

Całość zalałam mieszaniną kwaśnej gęstej śmietany (2 kubeczki), jajek (2) i utartego oscypka (na oko, ale nie skąpić - oczywiście może być inny ser o mocnym smaku). Ułożyłam pomidory, żeby udawały piłkę i piekłam w temperaturze 180 st. C przez pół godziny.

A w międzyczasie wymyślałam zagadkę. A właściwie nie ja tylko Kenneth Graham. Bo odpowiedź, podana przez Pannę Konwalię, brzmiała: O czym szumią wierzby - Nad brzegiem rzeki. 

Kret westchnął z zadowoleniem całą piersią i rozparł się wygodnie na miękkich poduszkach.
— Cóż to za nadzwyczajny dzień dla mnie! — wykrzyknął. — Płyńmy w tej chwili!
— Proszę o trochę cierpliwości — rzekł Szczur.
Przywiązał linkę od łódki do żelaznego kółka na przystani (...) i po krótkiej chwili ukazał się zgięty pod ciężarem dużego, wiklinowego kosza z prowiantem.
— Podsuń to pod nogi — powiedział do Kreta. podając mu kosz. Po czym odwiązał linkę i wziął się do wioseł.
— A co tam jest w środku? — spytał Kret, który skręcał się z ciekawości.
— Jest kurczę na zimno — zaczął wyliczać Szczur — ozór na zimno, szynka, pieczeń na zimno, marynowane korniszony, paszteciki, kanapki z rzeżuchą, pasztet, piwo, lemoniada, woda sodowa.
— Dość już, dość! — wołał zachwycony Kret — Za wiele tego wszystkiego!
— Czy doprawdy tak uważasz? — zapytał Szczur z powagą. — Zabieram zwykle taką właśnie ilość zapasów na krótkie wycieczki...

Zagadka brzmiała: co to za książka i kto ukrywa się za literkami K i S?

poniedziałek, 11 czerwca 2012, ewamaria030

Polecane wpisy

Komentarze
2012/06/11 06:29:19
Wiem, wiem, wiem :)
Nie raz musiałam czytać tą książkę - musiałam bo dzieci się domagały a ja za nią nie przepadam.
To fragment z książki O czym szumią wierzby-Nad brzegiem rzeki
A K - to Kret, a S to Szczur.
-
2012/06/11 06:49:32
Pięknie! I tym samym Panna Prymarna zasłużyła zatem na nagrodę. Oczywiście, że pizza wygląda jak piłka. I te bratki, ach!
-
2012/06/11 07:11:33
Oczywiście, Panna Konwalia odgadła zagadkę. O 6:29! A Zona odezwała się o 6:49. Czy Wy, Panny i Zony, musicie tak wcześnie wstawać czy chcecie? Bo ja ani nie chcę ani nie muszę, ale niestety po prostu się tak wcześnie budzę. I to niezależnie od tego, jak długo poprzedniego dnia oglądało się mecze i przygotowywało wpisy.
-
2012/06/11 07:21:23
Ja trochę muszę, choć chyba też chcę. Zasada jest taka: im wcześniej znajdę się w pracy, tym szybciej będę mogła z niej wyjść :)

Co z nagrodą Panno Ewo?
-
2012/06/11 07:33:26
A co ma być z nagrodą? Jakiegoś Aniołka albo coś w tym rodzaju poproszę. Albo drugą zakładkę. Mam zieloną.
-
2012/06/11 07:34:51
Aha, niech Panna Konwalia też poda, co ma być w nagrodę?
-
2012/06/11 07:55:52
Super. Bedzie zakladka lub coś w tym rodzaju :-)
-
2012/06/11 11:08:07
Wiecie co, strasznie dużo zagadek jest nierozwiązanych
1/ kto pisał o jaskrach? - ewamaria030.blox.pl/2012/06/Jaskry.html
2/ kto pisał o cup cakes? - ewamaria030.blox.pl/2012/06/Muffinki-i-swinki.html
3/ trzy pytania związane z sałatką żydowską i doliną koło Düsseldorfu - ewamaria030.blox.pl/2012/06/Biale-plamy-na-mapie-swiata-salatki-zydowskiej.html
4/ O co chodzi z gwiazdkami na czarnych gatkach (a i białych koszulkach) reprezentacji Niemiec? w komentarzach do wpisu: ewamaria030.blox.pl/2012/06/Pilka-jest-okragla-a-bramki-sa-dwie.html
-
danstarossa
2012/06/11 13:32:57
Nie wiem, gdzie o gwiazdkach napisać tu, czy pod wpisem piłkarskim, więc piszę w obu miejscach: trzy gwiazdki u mężczyzn to trzy razy wygrane mistrzostwa świata, czyli w 1954 r., 1974 r. i 1990 r, a kobiety mają dwie, bo zdobyły dwa mistrzostwa - w 2003 r. i 2007 r.


-
2012/06/11 14:13:48
Aha, czyli na zdjęciu, do które linkuje nas Heimchen w komentarzu pod wpisem o piłce są spodenki kobiece, które nie mają nic wspólnego z aktualnymi mistrzostwami. Ciekawe bardzo. Dziękuję Heimchen za zadanie zagadki i Danusi za jej rozwiązanie.
-
danstarossa
2012/06/11 14:55:58
Nie tak dawno Zona wspominała filmy o piłce nożnej... Trochę spóźniona chcę Pannom i Paniczom polecić jeszcze jeden film - "Fever Pitch", w Polsce pokazywany (chyba tylko w TV) jako "Miłość kibica" z Colinem Firthem jako kibicem Arsenalu: en.wikipedia.org/wiki/Fever_Pitch_(1997_film) www.youtube.com/watch?v=GMr2daGzvnk
-
2012/06/11 17:19:57
Gratuluje DANSTAROSSA! Na nagrode bedzie wirtualna Meksykańska Fala z mojej strony! Pasuje tez troche na temat piknik pod Berlinem. Idealnym Miejscem jest tez mecz u mistrza Bundesligi dla kobiet u Turbine Poczdam w Stadionie im. Karla Liebknechta w Babelsberg. Tam gra prawdziwa celebritka i mistrzyna swiata Yki Nagasato de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Y%C5%ABki_Nagasato_2012.jpg&filetimestamp=20120426183247
-
2012/06/11 19:27:28
Niestety - muszę tak wcześnie wstawać - gdyby to ode mnie zależało wstawałabym najwcześniej o 9.
Dziś na obiad u mnie też tarta - w kolorach Irlandii, której kibiców tłumy na ulicach mego miasta. Tarta ze szpinakiem - przepyszna!
A jako nagrodę poproszę tym razem Pawła Jasienice Rozważania o wojnie domowej
-
2012/06/11 19:42:46
Się robi. Panno Konwalio.
-
2012/06/11 20:00:30
Poznan? Tak bardzo mi sie chcialo tam byc wczoraj. Czy istnieje jeszcze "The Dubliners" w zamku? Niestety "Pod Korona" juz nie ma.
-
2012/06/11 22:34:59
Wiecie co, mamy 12 tysięcy sześćset wizyt. Wydawało mi się, że 11 tysięcy wejść załatwił nam Pharlap, no to teraz trzeba uznać, że 12 tysięcy to robota Heimchen :-))
-
2012/06/11 22:40:27
Niezły Kurnik, jak się towarzystwo rozdziobie... Z innej beczki: mecz Ukraina - Szwecja bardzo przyjemny. Sąsiedzi nas zawstydzili...
-
2012/06/12 08:27:10
...i godne pożegnanie Andrija Syewczenka. Mój ulubiony mecz na razie.
-
2014/02/21 15:30:17
No no niezłe, nawet Robert Kwiatkowski by się nie powstydził takiego fajnego pikniku. Gratki
UWAGA! Nie zniknęliśmy! Jesteśmy teraz TU
QRA czyli Nowa Kura

Durszlak.pl