|
Blog > Komentarze do wpisu
Chleba naszego powszedniegoDzisiaj Dzień Chleba, co ja anonsowałam tu oficjalnie, a Kattinka jeszcze prawie co dzień poganiała Panny, żeby pamiętały, kupiły, zadbały, upiekły... No i jak dotąd, wygląda na to, że tylko my dwie upiekłyśmy chleb, w ogóle upiekłysmy i to jeszcze według podanego tu uprzednio przepisu. Czyli Kartoffelbrot - Chleb z ziemniakami - Pao de Batatas - Potato Bread... Każda z nas trzymała się przepisu o tyle, o ile w ogóle pełna inwencji kucharka trzyma się jakiegokolwiek przepisu. Najpierw Kattinka:
Oczywiście chleb kartofelkowy wg przepisu podanego na Kurze.
A dlatego ten, bo pomyślałam, że bardzo pasuje do Półwyspu Iberyjskiego. W końcu to Hiszpanie i Portugalczycy w XVI w. przywiezli tajemniczne bulwy do Europy, gdzie najpierw je wszyscy hodowali w ogrodach botanicznych dla ślicznych kwiatków, a dopiero potem wypróbowali w kuchni.
No wiec Pao de Batatas. Po świeże drożdże popędziłam wczoraj do piekarza, ziemniaki kupiłam na rynku, no tyle tylko, że w naszych kawalerkowych warunkach chleb zrobiłam z połowy podanej w przepisie porcji. A, i ziemniaki starłam na grubej tarce (co na zdjęciu wyszło malowniczo: chleb w żółte kropeczki). Wyszedł pyszny, pulchny, lekki i delikatny. Śliczny i żółciutki. Aha, i tłuszczu dałam pół na pół masło z olejem migdałowym :)
![]() A teraz Kartoffelbrot. Ja też trochę pozmieniałam przepis. Przede wszystkim zrobiłam chleb z mąki orkiszowej a nie pszennej i to tej z pełnego przemiału. Piekłam na zakwasie a nie na drożdżach. Też zrobiłam tylko pół porcji z przepisu, co akurat dało jeden zgrabny bochenek, który zniknął w paszczach rodzinnych pomiędzy wczorajszą kolacją a dzisiejszym śniadaniem. I nie dodałam cukru, bo nie wiedziałam, po co, a zamiast masła - dałam parę kropel oliwy.
Chleb podczas rośnięcia głaskałam i smarowałam wodą.
Bochenek się upiekł trochę krzywo, ale jestem wyznawczynią platońskiej filozofii kulinarnej - nieważny jest pojedynczy bochenek chleba, a zatem może być krzywy, bo taka jego chlebowa natura, a ideału i tak nigdy się nie uzyska, ważna jest ogólna idea pieczenia chleba. Wierzcie mi, platonizm kuchenny oddaje wielkie przysługi zwłaszcza przy lepieniu pierogów.
Zachwytów na temat smaku chleba nie podaję. Proszę przeczytać u Kattinki. Ja się ograniczę do stwierdzenia: dobry był, z naciskiem położonym na słowo był.
![]() A teraz mail od Yentl, pisany w najwyższym pośpiechu (jest godzina 22:59): Kochana Ciociu!
niedziela, 16 października 2011, ewamaria030
Tagi:
pieczywo
Komentarze
wlosz.czy.zna
2011/10/16 18:28:28
Jaki piękny ten chleb i nawet przez mój zakatarzony nos czuje jego wspaniały zapach. Brawo Panny!!!
2011/10/16 18:56:37
No to obie wpadłyśmy na pomysł z czymś migdałowym (olej i mleczko) - tak przy niedzieli? Może - jak z czarno-biała środą - urządźmy sobie Migdałowe Niedziele, co Panny na to? Mnie pieczenie chleba zawsze uskrzydla, ta ciepła mąka w dzieży, ten zapach drożdży, jedwabisty dotyk surowego ciasta i potem to wyjątkowe, specyficzne, jedyne głuche pukanie na znak, że już upieczony... Ciekawe, że obie z Panną Pierwszą, nie umawiając się, upiekłyśmy dziś nasze chleby w płaskich glinianych miskach, jakoś tak atawistycznie? Ps. A sówce smakował?
2011/10/16 19:08:08
Smakował, jasne. A miskę do pieczenia to syn wymyślił, podobnie jak ptaszka i jablka przy gotowym chlebie.On też zresztą niejako upiekł ten chleb, bo ja go wstawiłam do pieca i poszłam z małym na spacer, a syn pilnował, żeby się nie spaliło ale zrumieniło.
2011/10/16 22:56:12
Piękne chleby. Na drugim zdjęciu chlebek przypomina nieco księżyc...
2011/10/16 23:19:44
23:18. Wysłałam i dostałam potwierdzenie:
"Thank you for submitting to World Bread Day 2011! Your bread has been received and will appear in the roundup." Ciekawe co to jest ten "roundup"? 2011/10/16 23:23:11
Kojarzy mi się to jakoś niedobrze z czymś, co jakieś szkodniki zwalcza w ogrodzie...
2011/10/16 23:31:59
No, patrzcie, patrzcie, Panny, nasze wyrabianie i pieczenie chleba i bułeczek zatoczyło piękny krąg między Berlinem, Portugalią Gdańskiem. Może to właśnie ten jakiś Round (up?)?
2011/10/16 23:47:02
Ja podejrzewam, że to jakiś cyrkulator powietrza w młynie... Dobranoc
2011/10/19 11:07:53
I love Kartoffelbrot! Thank you for participating in World Bread Day 2011 .
2011/10/19 22:19:04
Ach, dopiero dziś czyli po 3 dniach zrozumiałam pytanie Kattinki o sówkę, myślałam, że tak pisze o Antosiu, a Antoś chleba owszem skosztował i nawet nie pluł, ale specjalnego zachwytu nie okazał. Dlatego odpowiedź na pytanie, czy sówce smakowało, była powściągliwa. A wszystko dlatego, że ptaszek wygląda może jak sówka i Antoś bardzo sówki lubi, i mówi też na życzenie, jak sówka "robi", "robi" mianowicie uhu uhu, ale ten ptaszek to jest sikora czubatka...
2011/10/20 01:25:45
Na zdjęciu miała takie jakby duże oczka, dlaczego myślałam, że to sówka :)
|
|